piątek, 26 kwietnia 2013

Pies saneczkuje po dywanie - czy to normalne?


           Saneczkowanie to ocieranie się psa zadem o ziemię. Czy to normalne zachowanie u psów? A może objaw jakiejś choroby?
          Na to pytanie odpowiada ekspert, lekarz weterynarii, Anna Włodarczyk.

           Saneczkowanie psa może być związane ze świądem okolic odbytu, wywołanym czynnikami zakaźnymi bądź niezakaźnymi.
           Mój pies często gryzie własny ogon i ociera się zadem o ziemię lubdywan. Czy to normalne? Kasia z Mławy

Powód: świąd okolic odbytu

           "Saneczkowanie" u psów nie należy do normalnych zachowań. Najczęściej jest ono spowodowane świądem okolicy odbytu, który z kolei może być uwarunkowany różnymi czynnikami o charakterze zakaźnym bądź i niezakaźnym.
           Do najczęstszych przyczyn niezakaźnych należy zatkanie gruczołów okołoodbytowych. Są to niewielkie struktury w obrębie mięśnia zwieracza odbytu, zawierające wydzielinę zapachową, które powinny być opróżniane w trakcie defekacji.
           Jednak ze względu na współczesny sposób hodowli psów, kształtowanie różnych ras (a tym samym zmianę stosunków anatomicznych), odrębny odnaturalnego sposób żywienia, wyjątkowo często gruczoły nie są opróżniane w prawidłowy sposób.  
           Wydzielina zalega, powoduje swędzenie, któremu często towarzyszy stan zapalny i swoisty, nieprzyjemny zapach.

           Psy próbują wycisnąć zawartość gruczołów saneczkując (czyli jeżdżąc zadem po ziemi), liżąc się intensywnie. W skrajnych przypadkach obserwujemy objawy przypominające porażenie zadu.
           W leczeniu lekarz weterynarii mechanicznie oczyszcza gruczoły, jeśli zaistnieje taka potrzeba może również zalecić stosowanie u psa antybiotyków (miejscowo lub ogólnie) oraz środków przeciwzapalnych.   
           Problem często nawraca, profilaktycznie zaleca się zatem regularne oczyszczanie gruczołów co kilka tygodni.
           Wyżej opisane objawy mogą być także powodowane (choć rzadziej) przez czynniki zakaźne, m.in. pasożyty przewodu pokarmowego.
           Tasiemiec psi (Dipylidium caninum) posiada obdarzone zdolnością ruchu człony, które “samodzielnie” opuszczają przewód pokarmowy psa, powodując swędzenie. Posiadają one charakterystyczny kształt pestek ogórka.
           Robaczycy często towarzyszy inwazja pcheł (Ctenocephalides canis), które są żywicielem pośrednim tego tasiemca.   
           Zmiany świadczące o obecności pcheł lokalizują się najczęściej u nasady ogona, w przypadku alergii na ślinę pasożyta świąd jest niekiedy tak intensywny, że pies w trakcie spaceru potrafi wielokrotnie przysiadać i wygryzać się, może dochodzić do znacznej utraty włosa i wyprysku na skórze.

Leczenie: odrobaczanie i odpchlenie

           Leczenie obejmuje zastosowanie odpowiedniego schematu odrobaczania wraz ze środkiem zabijającym pchły, cenne jest również wykonanie badania parazytologicznego kału po zakończonej terapii,                                                                                                                             celem sprawdzenia skuteczności podjętych działań.
           W przypadku zmian na skórze może okazać się konieczne rozpoczęcie leczenia ogólnego.
           Zaobserwowanie opisanych objawów powinno skutkować zasięgnięciem opinii lekarza weterynarii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Prześlij komentarz